Bilans strat na Wybrzeżu Gdańskim w grudniu 1970 r. (w świetle zachowanych dokumentach urzędowych).

Grudzień 1970 obrósł w wiele mitów stanowiących o jego legendzie. Stała się ona częścią świadomości : Gdańska, Gdyni i Elbląga - miast gdzie wydarzenia te przybrały najtragiczniejszą postać. Wiele negatywnych emocji utrzymuje się wokół ofiar wydarzeń. Oficjalne przedstawienie skutków wydarzeń od początku nie uzyskało społecznej aprobaty.

Występująca cisza na ten temat w krajowej literaturze historycznej , brak badań naukowych , utrwaliły niewiarę w ścisłości opublikowanych danych .Ukazujące się poza granicami kraju i upowszechnieniu w tzw. "drugim obiegu " książki oraz opracowania na temat "Grudnia 70" zagadkowo interpretujące problem strat , sugerują ich niewiarygodność , w tym samym umacniają rozpowszechniona niewiarę.

Czas który oddala nas od wydarzeń 1970 r . sprzyja naukowym przeanalizowaniu problemu, dokonaniu gruntownych badań archiwalnych , a w ich wyniku ujawnienia przesłanek , na których ukształtował się negatywny stosunek do opublikowanych dotychczas danych .

Zastosowana w oficjalnej wykładni metoda sumowania strat z całego Wybrzeża bez podawania ich wielkości w poszczególnych ośrodkach zajść , odczytana została przez część świadków zdarzeń - jako chęć manipulowania danymi. Tak skonstruowany obraz rozmija się z ostrością zdarzeń wywodzących się z bezpośredniego uczestnictwa.

Oceny polityczne mają te właściwość , że na ogół maja wymiar konkretno - historyczny. Nowe , uznane słuszniejszymi wypierają poprzednie . Natomiast indywidualne przeżycia związane ze zdarzeniami zapadają głęboko w świadomości jednostek i zbiorowości , obrastają w legendę , są przekazywane kolejnym pokoleniom . Mając to na względzie , niezbędnym staje się ponowne , pełniejsze ustosunkowanie się do kwestii tak , aby społeczną pamięć o "Grudniu 70 " stawała się pełną , prawdziwa i godna przekazania kolejnym pokoleniom.

Zamieszczony w opracowaniu materiał , wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu na bardziej szczegółowe i zobiektyzowane oświetlenie problemu . Nie pretenduje jednak do jego wyczerpania . Niezbędne są bowiem dalsze badania szczegółowe tego jakże złożonego problemu.

Straty w ludziach . Zabici i zmarli.
W wyniku zajść ulicznych na Wybrzeżu Gdańskim według oficjalnych dokumentów zginęło łącznie 28 osób, w tym w Gdańsku 9, w Gdyni 18 , w Elblągu 1 osoba. Wszystkie osoby były płci męskiej . Spośród wymienionych 20 osób zmarło na miejscu zajść , pozostałe zmarły w szpitalach.

Na podstawie sekcji zwłok ustalono ,że przyczyną śmierci 25 osób , w tym wszystkich zmarłych w Gdyni , a także jednej osoby zmarłej w Elblągu były rany postrzałowe głowy , klatki piersiowej i brzucha. Obrażenia cielesne 3 osób , które zginęły w Gdańsku, świadczyło o użyciu - wobec dwóch - znacznej siły , gdyż ciała ich zostały w częściach zmiażdżone. Sekcja zwłok poległego funkcjonariusza MO wykazała że zmarł na skutek obrażeń zadanych tępym narzędziem . Wśród tragicznie zmarłych było:
- 19 osób pracowników fizycznych ,przeważnie z zakładów pracy Wybrzeża oraz 4 uczniów szkól średnich i podstawowych oraz 1 student ,
- 7 mężczyzn żonatych , posiadających własne rodziny , 21 mężczyzn stanu wolnego , w tym 4 osoby młodociane i niepełnoletnie.

Zmarli byli pracownikami różnych zakładów pracy trójmiasta . Wśród nich było:

-5- pracowników Stoczni Gdańskiej im. Lenina
-7- pracowników Stoczni Gdańskiej im. Komuny Paryskiej
-3- pracowników Zarządu Portu Gdyni
-1- pracownik Stoczni Remontowej w Gdyni
-1- pracownik Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni
-1- pracownik Przedsiębiorstwa "Techmet" w Pruszczu Gdańskim
-1- pracownik Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego w Gdańsku
-1- pracownik Miejskiego Zarządu Budownictwa
-5 - uczniów szkół i uczelni
-1-funkcjonarjusz MO w Gdańsku
-1- osoba nie ucząca i nie pracująca z Gdańska

Razem 28 osób.

Ciała osób zmarłych zgodnie z postanowieniem władz , grzebano na koszt państwa na cmentarzach Gdańska, Gdyni, Sopotu i Elbląga. Organizatorami pogrzebów były Wydział Spraw Wewnętrznych i ds. Wyznań Prezydium Rady Narodowej . W ustalonym miejscu i czasie:
- grzebano zmarłych w godzinach wieczornych (20-22)
-przy udziale członków rodziny i księży katolickich

W ceremoniach pogrzebowych wzięło udział 18 rodzin osób zmarłych tragicznie, natomiast 4 rodziny nie wyraziły chęci wzięcia udziału w pogrzebach motywując to "nieodpowiednią porą dnia ". W 6 przypadkach nie można było chwilowo zidentyfikować zwłok, a tym samym ustalić adresów rodzin . W tej sytuacji pochowano je, jako osoby bezimienne, na cmentarzu w Gdańsku z zachowanie obrządków katolickich. Po kilku dniach od pochowania , zdołano ustalić ich bliższe dane, powiadomić rodziny . Na podstawie zdjęć fotograficznych z Zakładu Medycyny Sądowej przy AMG oraz nr. nagrobków rodziny zmarłych identyfikowały ich.

Forma i sposób grzebania zmarłych uczestników zajść , zdaniem władz, , miały stanowić element zapobiegający dalszym zakłóceniom porządku publicznego. W konsekwencji zastosowanej praktyki grzebania zmarłych, począwszy od pierwszego kwartału 1971 roku,. Większość rodzin osób pochowanych zwracała się z pisemnymi wnioskami do Wydziału Spraw Wewnętrznych PWNR o wyrażenie zgody na przeprowadzenie ekshumacji zwłok z cmentarzy Trójmiasta i przewóz ich na cmentarze do rodzinnych miejscowości . W omawianym okresie przeprowadzono 15 ekshumacji zwłok , które powtórnie składano do grobów z zachowaniem ceremoniału pogrzebowego w miejscowościach wyznaczonych przez rodziny. Niektóre z nich , w obawie przed zakłóceniami porządku publicznego odbyły się w asyście funkcjonariuszy MO i SB.
Ranni i kontuzjowani.

Tragiczne żniwo zajść ulicznych w Gdańsku ,Gdyni i Elblągu znalazło swój wyraz w znacznej ilości rannych i kontuzjowanych . W oparciu o uzyskane informacje z Wydziału Zdrowia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej i placówek służby zdrowia nie podległych temu Wydziałowi, Prokuratura Wojewódzka w Gdańsku opracowała sprawozdanie o stratach w ludziach w wydarzeniach 14-19 grudnia 1970 r. Stwierdzono w nim : Ogółem w miastach gdzie pojawiły się zajścia uliczne, obrażeń cielesnych doznało 385 osób, w tym 231 cywilów, 133 funkcjonariuszy MO i 21 żołnierzy WP. Z tej liczby do szpitali przyjęto 245 osób, w tym 145 cywilów (56 z ciężkimi obrażeniami ) , 86 funkcjonariuszy (43 z ciężkimi obrażeniami ), i 14 żołnierzy (13 z ciężkimi obrażeniami).

Na podstawie dodatkowych materiałów uzyskanych w ramach badań z Komendy Wojewódzkiej MO w Gdańsku , przedstawione wyżej dane należało by uzupełnić o 400 osób przyjętych w doraźnie zorganizowanych punktach lekarskiej pomocy ambulatoryjnej dla funkcjonariuszy MO głównie zamiejscowych , skierowanych na wybrzeże do pomocy miejscowym organom .Autorzy sprawozdania Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku traktowali materiały przekazane przez placówki służby zdrowia jako niepełne , stwierdzając że " w okresie bardzo napiętych nie zdołano wszystkich przypadków ambulatoryjnej pomocy lekarskiej udokumentować.

W publikacjach dotyczących oficjalnych dokumentach i opracowaniach nie posługiwano się danymi o ilości rannych i kontuzjowanych ludzi na Wybrzeżu Gdańskim . Natomiast podaje się ilość obejmującą całe Wybrzeże , wraz ze Szczecinem. W świetle danych zawartych w zachowanych dokumentach tylko na wysłanych z Gdańska codziennie tzw. "bilansów strat " do Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej - wyobrażenie o zaniżaniu oficjalnie podawanych wielkościach strat wydaje się mieć częściowe potwierdzenie

Natomiast podaje się ilość obejmującą całe Wybrzeże , wraz ze Szczecinem. W świetle danych zawartych w zachowanych dokumentach tylko na wysłanych z Gdańska codziennie tzw. "bilansów strat " do Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej - wyobrażenie o zaniżaniu oficjalnie podawanych wielkościach strat wydaje się mieć częściowe potwierdzenie. Jak wynika z zachowanych "bilansów strat", bez dnia 15 grudnia i 16 grudnia bowiem te dwa dokumenty zginęły , placówki służby zdrowia udzieliły w pozostałych dniach pomocy z tytułu obrażeń cielesnych 1004 przypadkach.

przyjęto do szpitali

Z tej liczby do 15.12.1970 r.17.12.1970 r.Razem
udzielono pomocy ambulatoryjnej 292 347 639
przyjento do szpitali 132 233 365
ciężko rannym i poszkodowanym 36 52 88
Z tego
udzielono pomocy ambulatoryjnej; osobom cywilnym 46 81
udzielono pomocy ambulatoryjnej; milicjantom i żołnierzom WP 246 265
przyjęto do szpitali; osoby fizyczne 69 153
przyjęto do szpitali;milicjantów i żołnierzy 63 80
ciężko rannych i poszkodowanych
osoby fizyczne 29 45
milicjanci i żołnierze 7 7

Jeśli chodzi o wyjaśnienia stosunkowo małej ilości osób cywilnych korzystających z oficjalnej pomocy lekarskiej ambulatoryjnej , to również należy mieć na uwadze fakt, że pewna część rannych i kontuzjowanych , unikała świadomie oficjalnej pomocy lekarskiej obawiając się ewentualnych konsekwencji z tytułu uczestnictwa w zajściach ulicznych.

Czytaj wpisy w książce gości     Wpisz się do księgi gości

www.000webhost.com